CO WARTO WIEDZIEĆ O NAUCE ŚPIEWU?
Wśród ludzi narosło wiele mitów odnośnie pracy z głosem, które niestety pokutują od wielu lat. Te wszystkie mity sprawiają, że często nie podejmujemy pracy nad głosem i już od startu odpuszczamy wszelkie działania wierząc, że śpiew jest:
- tylko dla wybranych
- tylko dla tych, którzy mają talent
- zarezerwowany dla bogatych i kosztuje wielkie krocie (tak jest jeśli współpracujesz z kimś np 6 lat, tylko “śpiewacie” 5 razy utwór na lekcji i nie otrzymujesz żadnych wskazówek odnośnie pracy ciałem, fałdami głosowymi i niestety nie ma zbyt wielkiej poprawy w ciele i w kwestiach technicznych) i to wtedy jest droga rozrywka
- tylko dla dzieci bo już dorosły się nie nauczy
- rozrywką, która nie wniesie nic do Twojego życia zawodowego a nie da się na tym zarobić
- dla tych, którzy skończyli szkołę i studia muzyczne …. i wiele innych głupot…
- Śpiew jest umiejętnością tak jak taniec, jazda na rowerze, gotowanie, liczenie itp.
To wszystko można wypracować mądrym treningiem i systematycznym działaniem.
To, że dziś nie śpiewasz tak jak swój idol wokalny nie oznacza, że na przestrzeni lat nie osiągniesz nawet więcej – nie ma tutaj progu wejścia – jeśli umiesz mówić, możesz też nauczyć się śpiewać i jest to absolutnie osiągalne.
2. W śpiewie trzeba poznać i zrozumieć swoje ciało i jego funkcjonowanie.
Nie możesz więc zakładać, że wszystko zadzieje się niejako z automatu, ważne jest obserwowanie swojego ciała jako żywego instrumentu, swoich reakcji, rozluźnienie poszczególnych partii mięśniowych i doprowadzenie do swobodnego przepływu powietrza przy nie wysiłkowej pracy swojego ciała.
To nie jest normalne kiedy “śpiewanie i praca głosem Cię boli”. Nie możemy mówić: “to tak tylko na początku, potem przejdzie…. ” Jeśli jesteś w “rękach” nauczyciela, który tak mówi lub nie zwraca na to uwagi, lub mówi, że przejdzie albo nie szuka sposobów na rozluźnienie poszczególnych części ciała typu: miednica, brzuch, odcinek szyjny itp to uciekaj od takiego “nauczyciela” gdzie pieprz rośnie….
Niesamowity wpływ na naszą pracę głosem ma wiele czynników, również mięśnie twarzy i szyi, żuchwy, mięśnie mimiczne, mięśnie nozdrzy, podgnykowe i nadgnykowe… jest tego mnóstwo.
Jeśli więc odpowiesz na potrzeby swojego ciała to ono również odwdzięczy Ci się pięknym, swobodnym głosem i cudowną wibracją w ciele.
- Pamiętaj, że NIE MA UNIWERSALNYCH ĆWICZEŃ DLA KAŻDEGO. To niezła bujda, jeśli ktoś tak twierdzi.
Tak często obserwując różnego rodzaju formy “nauki śpiewu” widzę prowadzących, którzy w 20 osobowej grupie robią ćwiczenia dla wszystkich takie same i o zgrozo często te treningi trwają nieraz po 2 lub 3 godziny co może doprowadzić do przewlekłego zmęczenia głosu i po pewnym czasie do stanów chorobowych narządu mowy.
Dlaczego tak twierdzę?
Każdy z nas ma inną skłonność wokalną, jeden będzie śpiewał cicho ze zbyt dużą ilością powietrza w głosie a drugi będzie robił to siłowo i ze zdecydowanie zbyt mocną pracą fałd głosowych – dlatego każdy powinien mieć dostosowane do siebie indywidualnie ćwiczenia aby jego głos nie uległ zniszczeniu. W formach grupowych niestety jest to całkowicie pomijane…..
To tak jakby cała jedna klasa podstawowa poszła na wizytę do lekarza rodzinnego, każdy idzie z inną chorobą ale żeby obskoczyć dużą liczbę pacjentów to lekarz przepisze wszystkim witaminę C i odeśle do domu, nie lecząc a tworząc “wizję, że leczy” czyli tak naprawdę zostawiając wszystkich dalej w stanie chorobowym i oszukując, że pomoże….
Pamiętaj więc, że Twój głos jest wyjątkowy i wymaga szczególnego podejścia i traktowania.
Bądź świadomy w tym zakręconym świecie, że nie wszystko złoto co się świeci i nie wszystko zdrowe co piękne wygląda. Jak to mówi mój znajomy “włącz mózg” i analizuj.
Po więcej takich treści koniecznie wracaj na tę stronę i zaobserwuj moje profile w mediach społecznościowych.



