dlaczego wokal

Ciężko jest w dwóch słowach określić to do czego każdego dnia powracam i czym żyję zawodowo, jednak moja ścieżka nie zawsze była tak oczywista. Czy też tak miałeś, że był w Twoim życiu moment, w którym nie wiedziałeś w jakim kierunku chcesz pokierować swoje życie? Ja tak miałam i powiem Ci co się stało 🙂

Mam na imię Diana i być może moja przygoda z muzyką zaczęła się podobnie jak wielu innych wokalistów.

Gdy byłam mała (a konkretnie to miałam 7 lat) moja mama zapisała mnie na zajęcia wokalne do Ośrodka Kultury w Dukli. Jako mały brzdąc niespecjalnie miałam do tego ciągotki ani też nie miałam jeszcze w sobie wyrobionej samodyscypliny by wiedzieć, że od dziś to będzie moja ścieżka.

Wraz z zajęciami wokalnymi gdzie miałyśmy lekcje grupowe (wtedy nie było za bardzo czegoś takiego jak lekcje indywidualne) a przynajmniej ja się na takie nie załapałam. Na lekcjach grupowych od małego uczyłyśmy się współpracy a ja pomału zdobywałam poszczególne stopnie wtajemniczenia.

Moja cudowna mama, która jest bardzo muzykalna – część swoich muzycznych marzeń przeprojektowała na mnie i chciała abyśmy całą trójką (czyli mój brat i siostra również) rozwijali się muzycznie.

Początki

Jako mała dziewczynka byłam jak to określa mój brat “niebieskim ptakiem.” Zawsze w sferze marzeń,  mogłabym całymi dniami przesiedzieć na huśtawce nucąc ulubione melodie. Moja mama to wykorzystała i zaczęła zgłaszać mnie na różne wokalne konkursy. Nasi rodzice jak umieli tak wspierali nas w naszych działaniach.

Samo zgłoszenie to pestka ale ona zawsze mnie wszędzie woziła i wspierała a nawet wybierała repertuar do treningu. I tak z trudnych początków na pierwszych konkursach jako dorosła wokalistka doliczyłabym się pewnie z 350 konkursów, w których wzięłam udział niejednokrotnie zdobywając podium.

Studia

Na studia na wydziale Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego poszłam nie boję się tego słowa “z pasji i z marszu.” Nie miałam ukończonej szkoły muzycznej ani żadnego ogniska. Byłam natomiast dość zdolna, świetnie słyszałam harmonicznie i miałam już pewne doświadczenie sceniczne co pozwoliło mi dostać się na upragniony kierunek.

Na studiach niestety szybko okazało się, że nie znajdę ukojenia jako wokalistka rozrywkowa ponieważ na większości uczelni wyższych repertuar to klasyka a nie rozrywka.

Jakież było moje zdziwienie, że nie znalazłam tego po co przyszłam. Studia muzyczne dały mi jednak ogrom wiedzy, wprowadziły mnie do świata muzycznego, wielokrotnie występowałam w Filharmonii Rzeszowskiej i na koncertach wraz z chórem uniwersyteckim i chórem kameralnym.

Wiele godzin prób i wykładów wyrobiło we mnie samodyscyplinę własnej pracy jako artystki choć na początku bywało trudno.

Czas pracy zawodowej

Po studiach rozpoczęłam pracę jako nauczyciel w Szkole Podstawowej i Gimnazjum w miejscowości Tylawa gdzie uczyłam muzyki, przedmiotów artystycznych i plastyki.

Równolegle byłam również nauczycielem śpiewu w Szkole Muzycznej Yamaha w Krośnie i w Jaśle a także instruktorem w Szkole Musicalowej Slide. Te wszystkie doświadczenia, setki wokalistów, zajęcia indywidualne, grupowe, warsztaty i szkolenia popchnęły mnie w kierunku otworzenia własnej firmy.

Otworzyłam swoje studio śpiewu FLOW. Moja decyzja wynikała z tego, że mimo spotkania bardzo wielu nauczycieli na swej drodze nie odnalazłam prawdziwej inspiracji do poznania własnego głosu, więc zaczęłam poszukiwania, wyjazdy i naukę własną.

Praca w zespole Hit Sanok

Nie sposób wspomnieć o dużym etapie w moim życiu jakim jest praca w zespole Hit Sanok. Od ponad 10 lat współpracuję i współtworzę zespół obsługujący imprezy firmowe, eventy, koncerty, wesela. Praca w takim składzie i zagranie ponad 300 imprez zamkniętych w najróżniejszych i nieraz bardzo trudnych warunkach dała mi OGROMNE DOŚWIADCZENIE NA SCENIE I PRZED KAMERĄ. To ile można nauczyć się w pracy zawsze zostawia ślad doświadczenia na całe nasze życie.

Dlaczego wiec muzyka?

Czasem czuję, że muzyka jest oknem do mojego serca. Jestem marzycielką a to właśnie muzyka towarzyszyła mi we wszystkich momentach mojego życia, tych dobrych i tych złych. Nie wiem czy istnieje inna dziedzina, która pozwoliłaby mi na oddanie i przekazanie w tak czystej postaci jak muzyka moich emocji.

Drugi powód to głód wiedzy. Od zawsze lubiałam się uczyć i mimo chwil zwątpienia na tym na czym mi zależało skupiałam się maksymalnie.

Moja muzyka to moja miłość, codzienność, przyszłość, sen, w którym zasypiam i ramiona, w których chcę się budzić.

A Ty? Dlaczego wybrałeś wokal? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu <3 Diana

Najnowsze posty